Blog
Jednomandatowe okręgi wyborcze
www.jednomandatowe.pl
www.jednomandatowe.pl Blog zwolenników jednomandatowych okręgów wyborczych.
10 obserwujących 171 notek 57915 odsłon
www.jednomandatowe.pl, 11 kwietnia 2015 r.

ABC postulatu JOW. Dla sceptyków.

Postulat zmiany systemu wyborczego, w szczególności za sprawą kandydatury Pawła Kukiza w wyborach prezydenckich, dość często pojawia się dziś w dyskursie publicznym. Niestety w wielu przypadkach temat ten jest poruszany hasłowo i fragmentarycznie. Dlatego postaram się tutaj przedstawić krótką, ale mam nadzieję spójną, argumentację za pomysłem wprowadzenia 460 jednomandatowych okręgów wyborczych (JOW) w wyborach do Sejmu i ustosunkować się do najczęściej pojawiających się wątpliwości.

Wydaje się, że można podać 4 zasadnicze zmiany, jakie pojawią się w funkcjonowaniu polskiej demokracji po wprowadzeniu JOW.

1. Odpowiedzialność posłów przed wyborcami

To zdecydowanie najczęściej podnoszona kwestia i budząca chyba najmniej wątpliwości. Wybory przeprowadzone w małych, jednomandatowych okręgach wyborczych, w których zwycięzcą zostaje po prostu zdobywca największej liczby głosów, spowodują radykalne zmniejszenie dystansu między kandydatami i wyborcami. Wyborca nie będzie miał problemu z poznaniem i weryfikacją kandydatów. Głównym elementem kampanii wyborczej stają się spotkania z wyborcami i ogólnie działania lokalne. Dlatego kampania wyborcza będzie dużo tańsza niż obecnie, a różnica w zasobności portfeli poszczególnych komitetów nie będzie tak mocno wpływała na wynik głosowania. Posłem zostanie kandydat naprawdę znany wyborcom w okręgu, i to znany oczywiście z dobrej strony. Wzrośnie również, z oczywistych względów, znaczenie mediów lokalnych kosztem ogólnopolskich.

2. Zmiana struktury partii politycznych

W obecnym systemie żeby wygrać, trzeba startować z listy partii, która przekroczy 5% próg w skali kraju oraz trzeba trafić na odpowiednie miejsce na liście. W praktyce, jeśli kandydat dostanie „jedynkę” na liście „sejmowej” partii, nie musi nawet palcem ruszyć, a i tak posłem zostanie. Choćby zupełnie anonimowym. Ten mechanizm w połączeniu z finansowaniem partii z pieniędzy podatników, powoduje, że siła kierownictwa partii jest ogromna. To kierownictwo ustala miejsca na listach i decyduje o wydawaniu środków finansowych. Doły partyjne, a tym bardziej wyborcy, nie mają zbyt wiele do powiedzenia. Nikt nie jest tak naprawdę zainteresowany opinią obywatela i jego udziałem w życiu politycznym. Żeby zobaczyć, jak działa ten mechanizm, proszę spróbować umówić się na spotkanie z dowolnym posłem ze swojego okręgu.

Inaczej wygląda sytuacja w systemie opartym o JOW. Ponieważ monopol centrali partyjnych na wystawianie kandydatów z realną szansą wybrania zostaje złamany, partie muszą szukać i wystawiać kandydatów znanych i akceptowanych przez wyborców w danym okręgu. Nie do pomyślenia jest sytuacja, gdy w wyborach staruje kandydat niezaakceptowany przez lokalną strukturę partii. Oczywiście niekoniecznie musi być to mieszkaniec danego okręgu – np. w większości przypadków mieszkańcy chętnie zaakceptują jako „swojego posła” jakiegoś wybitnego polityka, chociażby premiera. Ale nawet urzędujący premier, poddając się weryfikacji przez wyborców, musi być w okręgu obecny i utrzymywać z wyborcami realny kontakt.

To wszystko sprawia, że partie polityczne w systemie JOW są zupełnie innymi organizacjami od tych, które znamy z polskiego życia politycznego. W pewnym sensie są to struktury silniejsze, ale z tego względu, że są dużo mocniej zakorzenione w społeczeństwie i posiadają silne zaplecze lokalne.

Warto tutaj przywołać ostatnie wybory do Senatu, które dla wielu osób stanowią argument przeciwko JOW – w końcu Senat mamy zdominowany przez POPiS. Jest to jednak argument o tyle nietrafiony, że wybory do Senatu nie mają szansy zmienić struktury partii politycznych, co jest kluczowe dla funkcjonowania demokracji. Oczywiście wybory senackie nie są również przeprowadzane według formuły postulowanej przez Ruch JOW – trudno, żeby jakikolwiek kandydat obywatelski był w stanie uczciwie konkurować w ogromnym okręgu wyborczym z kandydatem dysponującym olbrzymimi zasobami finansowymi i organizacyjnymi obecnych partii politycznych.

3. Wzrost aktywności społecznej Polaków

Jeśli posłowie czują się odpowiedzialni przed wyborcami, a organizacje partyjne zabiegają o kandydatów akceptowanych przez lokalne społeczności, to w naturalny sposób wzrasta znaczenie każdego obywatela-wyborcy. A jeśli obywatele czują, że mają na coś realny wpływ, wtedy właśnie zaczyna rosnąć ich aktywność społeczna. W krajach, gdzie funkcjonuje system większościowy z JOW, jest naturalne jest, że posłowie odpowiadają na każde, nawet nierozsądne zapytanie wyborcy. Są również wręcz zmuszeni do utrzymywania dobrych kontaktów z wszelkiego rodzaju organizacjami obywatelskimi ze swojego okręgu – przecież od nich zależeć będzie, czy taki poseł zostanie na kolejną kadencję wybrany.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • @OPARYABSURDU Te 7000 to osoby, które za pośrednictwem strony www.kukiz.org zadeklarowały,...
  • @JERZY789 Jeden z wielu przykładów na to, że wyznaczanie kandydatów odbywa się na szczeblu...
  • @MAREK.W Większa zależność od wyborców i brak możliwości wejścia do Sejmu na zasadzie...

Tagi

Tematy w dziale